Newsy ze świata horroru
Od kilku dni w polskich kinach oglądać można długo oczekiwany remake głośnej produkcji Wesa Crevena „Koszmar z ulicy Wiązów”. Choć od redaktora Horrormanii film otrzymał srogie baty, między innymi za drętwe aktorstwo i zbędne efekty cyfrowe, to nie sądzę, aby trzeba było specjalnie przekonywać was do odwiedzenia multipleksów. Amerykańskie remaki są na fali popularności, o czym świadczy choćby ostatni „Piątek trzynastego”, myślę zatem, że powinno samemu przekonać się, jak w starciu z legendą wypadł Samuel Bayer. Miejmy tylko nadzieję, że część ta nie okaże się najgorszym koszmarem z całej serii. A jeśli nawet, to warto rzucić okiem na nowe oblicze Freddy’ego Kruegera. Jak wiadomo, jest to jedyna część, w której w rolę mordercy ze snów nie wcielił się Robert Englund.