Ostatnio na Forum

Przemo - 18:14; 19 października 2016
Cement - 10:48; 25 lutego 2015
Judith Myers - 09:58; 25 lutego 2015

Miejskie legendy

« powrót
Dziecko w samolocie 19:13; 11 listopada 2009

Hostessa przechadzająca się po pokładzie samolotu osobowego lecącego z Amsterdamu do Nowego Yorku zauważyła coś bardzo niepokojącego. Otóż dziecko, siedzące pomiędzy śpiącą na swych siedzeniach parą małżeńską wyglądało na bardzo chore. Na pierwszy rzut oka jego stan był tak przerażająco zły, że hostessa postanowiła interweniować. By nie budzić innych pasażerów nocnego lotu podeszła do dziecka, delikatnie odpięła mu pasy i wzięła go na ręce. Ku swemu przerażeniu odkryła, iż dziecko jest bardzo zimne…niosąc go na rękach do pomieszczenia dla personelu sprawdziła czy ma puls i oddycha… dziecko okazało się martwe. Natychmiastowo wezwano lekarza, który dokonał przerażającego odkrycia - od mostka dziecka, przez cały brzuch rozlegała się prowizorycznie zszyta rana. Lekarz rozciął szwy by przekonać się…że dziecko zostało wypatroszone ze wszystkich wnętrzności a w martwym ciele para małżeńska przemycająca narkotyki ukryła torebki kokainy…

Przypis:

Historia ta przekazywana była z ust do ust odkąd tylko pojawiły się narkotyki i ich przemytnicy. W innej wersji przed przejściem granicznym parze małżeńskiej ginie dziecko. Małżonkowie w panice szukają synka, lecz nigdzie nie mogą trafić na jego ślad. Jakieś pół godziny po zniknięciu matka widzi swego chłopca śpiącego na rękach obcego mężczyzny który już ma przejść przez granicę. Kobieta biegnie w kierunku mężczyzny krzycząc że to jej dziecko. Mężczyzna upuszcza chłopca i ucieka. Matka podbiega do swego dziecka, które…nie żyje. Okazuje się, iż chłopiec został brutalnie zamordowany a jego ciało wypełnione torebkami z kokainą.

data: 19:13; 11 listopada 2009     autor: KrOOlik