Ostatnio na Forum

Przemo - 18:14; 19 października 2016
Cement - 10:48; 25 lutego 2015
Judith Myers - 09:58; 25 lutego 2015

Miejskie legendy

« powrót
Kanapka z kurczakiem 19:12; 11 listopada 2009

Pewna starsza pani często wychodziła na niedzielne spacery. Gdy którejś słonecznej niedzieli przechadzała się po mieście nagle poczuła głód. By uspokoić swój żołądek udała się do pobliskiego baru szybkiej obsługi, gdzie zamówiła swoją ulubioną kanapkę z kurczakiem. Przestrzegła także kelnerkę, by ta przyniosła jej potrawę bez żadnego sosu ani majonezu, gdyż po prostu nienawidziła tych dodatków. Minęło kilka minut, a kanapka już leżała elegancko zaserwowana na talerzyku przed swoją właścicielką. Starsza pani podniosła przysmak do ust, zakosztowała jeden kęs…i nagle poczuła w ustach sos! Zdenerwowana zerknęła do kanapki gdzie wyraźnie widać było ślady białego dodatku przypominającego majonez. Niezadowolona staruszka udała się do szefowej baru by złożyć zażalenie. Jednakże wszyscy wypierali się twierdząc, iż to nie oni dodali majonezu do jej kanapki. I rzeczywiście- po chwili kucharz zauważył, że do przygotowania kanapki zostało przypadkowo wzięte odrzucone wcześniej mięso gdzie w kilku przypadkach wykryto choroby - w tym przypadku kurczak był zropiały…

Przypis:

Podczas opowiadania tej legendy niejednokrotnie padały nazwy fast-foodów, w których miało dojść do wspomnianego zdarzenia - najczęściej oskarżano McDonalds’a i KFC - choć historia to bujda, faktem jest, iż te właśnie firmy zaczęły ponosić straty na produkcji kanapek mięsnych. W różnych wersjach są także różne sposoby odkrycia „sekretu” kanapki- jedna wersja mówi, iż kobieta sama się tego domyśliła, inna zaś, że zachorowała a dziwną substancję zidentyfikowali dopiero lekarze. Fajnie znać tą legendę idąc ze znajomymi do jakiegoś baru szybkiej obsług i- wystarczy opowiedzieć historyjkę, patrzeć jak ich kanapka zamiera w połowie drogi do ust  a po skończeniu usłyszeć „wiecie co? chyba nie jestem już głodny” : )

data: 19:12; 11 listopada 2009     autor: KrOOlik