Ostatnio na Forum

Przemo - 18:14; 19 października 2016
Cement - 10:48; 25 lutego 2015
Judith Myers - 09:58; 25 lutego 2015

Ludzie grozy

« powrót
Brad Sykes

Brad Sykes, amerykański reżyser, scenarzysta, producent i twórca efektów specjalnych. Jest jednym z najbardziej znanych twórców areny niskobudżetowego kina grozy w Stanach Zjednoczonych.

Brad wychowywał się w stanie Wirginia, a swą pierwszą kamerę otrzymał już w wieku 15 lat, wtedy też rozpoczął filmowe eksperymenty. W latach 1993 – 1997 studiował na uniwersytecie w Boston, wtedy też rozpoczął współpracę z Ridley and Tony Scott's Scott Free Productions. W 1998 r. był asystentem Jeffa Burra (znanego min. z „Texas Chainsaw Massacre 3”), gdy ten reżyserował „Phantom Town”. Pracował także nad charakteryzacją i efektami specjalnymi do kilku filmów Briana Yuzny, był też członkiem ekipy kręcącej drugą część „Wishmastera”. Wobec takiego doświadczenia kwestią czasu było danie Sykesowi szansy wyreżyserowania własnego obrazu.

Nakręcony w 1999 r. „Camp Blood” nie był bynajmniej pierwszym filmem Sykesa – reżyser nakręcił wcześniej dwa inne obrazy, jednak nie doczekały się one wydania. Pomysł na „Camp Blood” narodził się po dyskusjach, które Sykes prowadził z Davem Sterlingiem, chcącym nakręcić horror z elementami 3D. Wobec szczupłych środków obaj panowie zdecydowali się na backwoods slasher – taki był początek trylogii o mordercy w masce clowna. Większość obsady została wyłoniona w drodze castingu, choć np. Michael Taylor był sąsiadem Sykesa z apartamentowca. Gwiazdą okazała się być Jennifer Ritchkoff, która zagrała także w nakręconym rok później sequelu, a sam film zebrał wiele przychylnych recenzji. W rzeczy samej, Sykes przyznał, iż jego celem nie było nakręcenie przerażającego i trzymającego za gardło horroru, ale krwawego i zabawnego slashera nawiązującego do lat 80-tych. Ten cel w pełni udało mu się osiągnąć.

„Camp Blood 2” z 2000 r. okazał się być filmem niezgorszym od poprzednika, a Sykes zdecydował się go nakręcić wraz z Dave’m Sterlingiem na wyraźną propozycję wytwórni z którą byli związani kręcąc „Camp Blood”. Sequel okazał się filmem znacznie krwawszym i lepiej zagranym, ale i ciekawszym pod względem fabularnym. Sykes zdradził, iż przy wielu scenach o zabarwieniu humorystycznym (przypomnijmy, w „Camp Blood 2” ekipa filmowa stara się nakręcić horror o masakrze z części pierwszej – typowy przykład „filmu w filmie”) kierował się własnymi doświadczeniami z planu pierwszego obrazu.    

Dwa premierowe horrory przyniosły Sykesowi na tyle duży rozgłos, iż przy kolejnych projektach był już w stanie zaangażować dość znane w świecie kina grozy postacie. W nakręconym w 2002 r. slasherze „Death Factory” zagrała znana min. z „Abominale” Tiffany Shepis (początkowo miała ona grać jedną z ofiar, ale Sykes szybko wpadł na pomysł obsadzenia jej w roli morderczyni – jak się okazało, był to strzał w „dziesiątkę”), a charakteryzacją zajął się Ron Karkoska („Faust: Love of the Damned”, „Cemetery Gates”, „Witch’s Sabbath”). W efekcie powstał krwawy i dość klimatyczny slasher, jeden z najlepszych horrorów Brada Sykesa (w kończącym się roku miała miejsce premiera sequela w reżyserii Seana Tretty). W międzyczasie reżyser nakręcił jeszcze „Mad Jack” (2000) oraz znakomity „Zombie Chronicles” (2001), jeden z najciekawszych zombie movies nowego stulecia.

2002 r. był dla Sykesa bardzo pracowity. Oprócz „Death Factory” nakręcił on bowiem „Witchcraft XII: In the Lair of the Serpent”, „Demon’s Kiss”, “Lord of the Vampires”, “Scream Queen” oraz “Loving Angelique”. Zarówno te filmy, jak i późniejsze “Goth” i “Bloody Tease” (z którego Sykes nie był zresztą zbyt zadowolony, krytykując scenarzystę Erica Spudicia) nie wzbudziły jednak takich emocji, jak kontynuacja historii morderczego clowna – „Within the Woods” został nakręcony już pod egidą Nightfall Pictures, wytwórni założonej przez Brada i jego żonę Josephine, wiernie wspierającą go od 2000 r. w jego filmowych projektach. Film okazał się kolejnym dobrym slasherem, wprowadzającym też kilka nowych elementów względem poprzednich części.

Jak przyznaje sam Sykes, po nakręceniu tak znaczniej liczby niskobudżetowych horrorów czuje się on wypalony i chciałby spróbować swych sił w poważniejszym kinie. Co istotne, reżyser nigdy nie kierował się zbytnio recenzjami, a w kinie niezależnym, często atakowanym przez krytykę „dla zasady”, jest to bardzo ważne dla zachowania swoich koncepcji i stylu.

Od siebie muszę dodać, iż Brad Sykes jest jednym z moich ulubionych reżyserów. Jego styl oparty na koktajlu humoru, gore i klimatycznych lokalizacji jest znakomity, a Sykes rozwijał i wzbogacał go sukcesywnie w miarę kręcenia kolejnych produkcji. „Camp Blood”, „Death Factory” czy „Zombie Chronicles” to filmy, które można kochać lub nienawidzić, jednak trudno przejść obok nich obojętnie.  

Filmografia:

Lata 90-te:

  • „Camp Blood” (1999)

 2000 i później:

  • „Camp Blood 2” (2000)
  • „Mad Jack” (2000)
  • „Babes in the Woods” (2000)
  • „Zombie Chronicles” (2001)
  • „Evil Sister II” (2001)
  • „B-Witched” (2001)
  • „Witchcraft XII: In the Lair of the Serpent” (2002)
  • „Loving Angelique” (2002)     
  • „Death Factory” (2002)
  • „The Coven” (2002)
  • „Demon’s Kiss” (2002)
  • „Lord of the Vampires” (2002)
  • „Scream Queen” (2002)
  • „Goth” (2003)
  • „Bloody Tease” (2004)
  • „Within the Woods” (a.k.a. „Camp Blood 3”)
  • „Mutation” (2006)
  • „Plaguers” (2008)
data: 05:23; 21 listopada 2009     autor: Cezary Namirski vel. Cement