Książki

« powrót
The Island
(Wyspa)
Ocena: * * * * * * * * * *
Autor: Guy N. Smith
Wydawnictwo: Phantom Press International
Ilość stron: 180
Rok wydania: 1988
Rok wydania w Polsce: 1991

Wielokrotnie wspominałem już na łamach Horrormanii o raczej przeciętnym ogólnym poziomie twórczości Guy’a N. Smitha. Mimo wszystko pośród horrorów tego autora odnaleźć można kilka autentycznych perełek, które powinny zainteresować i zadowolić większość fanów literackiej grozy. Obok co bardziej udanych tomów cyklu „Kraby” oraz niezłego „Dzwonu śmierci”, mam tu na myśli także „Wyspę” („The Island”) z 1988 r., która – podobnie jak wiele innych powieści brytyjskiego pisarza – ukazała się w Polsce nakładem wydawnictwa Phantom Press International.

XVII wiek. Marie, choć jest żoną Lorda Ulver, jednego z najpotężniejszych szkockich panów, nie jest szczęśliwa. Mąż żąda od niej męskiego potomka, a wobec narodzin kolejnych córek traktuje swoją małżonkę coraz gorzej. Tymczasem na polach Culloden Moor Szkoci ponoszą druzgocącą klęskę w bitwie z armią angielską, w konsekwencji czego droga w kierunku włości Lorda staje dla najeźdźców otworem. Pan na Ulver pod pozorem zapewnienia bezpieczeństwa żonie i córkom każe je wywieźć na odosobnioną wyspę, gdzie kobiety mają dokończyć swój żywot. Trzy stulecia później ten sam skrawek lądu kupuje szukający spokoju po śmierci żony Frank Ingram. Nowy właściciel tego miejsca nie przeczuwa, iż smagana wiatrem i falami wyspa stanie się areną jego największego koszmaru, mającego ścisły związek z wydarzeniami sprzed wieków.

Świetnym pomysłem Smitha było poprowadzenie akcji równolegle w dwóch płaszczyznach czasowych. Śledzimy na przemian losy Franka Ingrama, jak i lady Ulver i jej córek w XVII w., co jest niezwykle istotne, gdyż wydarzenia z tego drugiego wątku są kluczem do zrozumienia akcji pierwszego. Ogólnie rzecz biorąc strona fabularna „Wyspy” zasługuje na pochwałę tym bardziej, iż znalazło się miejsce na wątki historyczne (słynna bitwa pod Culloden z 1746 r. ostatecznie położyła kres jakobickim nadziejom na odzyskanie angielskiego tronu przez Stuartów), niewątpliwie ubarwiające powieść. Całkiem dobrze prezentuje się także kwestia klimatu i napięcia, na co wpływ ma przede wszystkim nieprzewidywalność akcji (choć zakończenia można się od biedy domyślić) oraz sugestywne opisy wyludnionej wyspy.

Językowo jest, jak zwykle u Smitha, dość przeciętnie, warto jednak zwrócić uwagę, iż zrezygnował on z jednego ze swych stałych punktów programu – krwawych scen. W „Wyspie” pisarz zdecydowanie postawił na klimat i jak widać zadanie jego wykreowania nie przerosło go. Podczas lektury „The Island” ani przez chwilę nie miałem wrażenia, iż oto przebijam się przez kolejny wysoce sztampowy horror Smitha, a gdybym czytał powieść bez znajomości nazwiska autora raczej nie postawiłbym w pierwszej kolejności na Guy’a, jako że omawiana pozycja to zdecydowanie wyższa półka niż takie szmiry jak „Obóz” czy „Trzęsawisko” tego samego twórcy.

Reasumując, „Wyspa” to całkiem dobry horror, a zarazem jedna z najlepszych powieści Guy’a N. Smitha. Czytelnicy, którzy mimo wielu złych opinii o tym autorze chcą zapoznać się z jego twórczością, a zastanawiają się nad selekcją wartych tego pozycji, nie mogą wybrać lepiej niż „The Island”. Odnajdujemy tutaj zupełnie nowe oblicze pisarza - twórcę potrafiącego wykreować historię autentycznie wyjętą z sennego koszmaru i trzymającą w napięciu aż do końca. Choć do błysku geniuszu sporo tu zabrakło, to jednak polecam bez cienia wahania.

data: 19:38; 04 listopada 2009     autor: Cezary Namirski vel. Cement

Copyright © Horrormania.pl 2010
Wszelkie prawa zastrzeżone
realizacja: kmatuszewski.com

porady finansowe | nieruchomoœci suwałki | strzyżenie | Dzwonki |