Ostatnio na Forum

Przemo - 18:14; 19 października 2016
Cement - 10:48; 25 lutego 2015
Judith Myers - 09:58; 25 lutego 2015

Książki

« powrót
The Master
(Pan ciemności)
Ocena: * * * * * * * * * *
Autor: Guy N. Smith
Wydawnictwo: Phantom Press International
Ilość stron: 190
Rok wydania: 1988
Rok wydania w Polsce: 1992

O tym, iż Guy N. Smith nie jest nikim więcej niż wyrobnikiem któremu od czasu do czasu przytrafiają się przebłyski świetnego pisarstwa, przekonywać nikogo nie trzeba. Same za siebie mówią jego powieści wydane w Polsce przez wydawnictwo Phantom Press International – w większości są to sztampowe, przeciętne językowo, acz krwawe i nacechowane wartką akcją horrory. Pośród nich można co prawda wyłowić kilka perełek literatury grozy, ale można też trafić na utwory przeciętne bądź wręcz słabe. Niestety, „Pan ciemności” („The Master”) do pisarskich wyżyn Smitha się nie zalicza.

Niewielkie miasteczko Kilmanann w Szkocji sąsiaduje z terenami należącymi do starej, renomowanej uczelni, zarządzanej przez surowego i nieustępliwego dyrektora Lazenby’ego. Placówka ukierunkowana jest na nauki humanistyczne oraz sport, zwłaszcza z tą ostatnią dziedziną wiąże swoje ambicje srogi pryncypał. Ann, nowa nauczycielka plastyki, doznaje szoku gdy przekonuje się o stosunkach panujących w szkole, a jej niepokój podziela młody nauczyciel Phil. Oboje nie wiedzą jeszcze, iż w położonej niedaleko budynku szkoły kryje się przerażający sekret, stanowiący klucz do wielu zagadkowych zachowań nauczycieli i uczniów.

Ciekawym pomysłem było umieszczenie akcji na zamkniętym terenie szkoły oraz poświęcenie sporo miejsca tej ostatniej. Dosyć dokładnie poznajemy uczniów oraz warunki panujące w kierowanej przez dyrektora Lazenby’ego placówce, dzięki czemu bohaterowie bez wątpienia staną się nam bliżsi. Mamy też kilka klimatycznych scen oraz średnio udanych prób zaskoczenia czytelnika zwrotem akcji, jednak na tym pochwały pod adresem „Pana ciemności” się kończą. Elementy horroru prezentują się bowiem bardzo słabo – niezbyt ciekawy straszak w postaci bestii kryjącej się w podziemiach kaplicy, banalna historia z nią związana oraz kilka standardowych scen składania ofiar to zdecydowanie za mało aby wywołać u widza choćby zainteresowanie, nie mówiąc już o uczuciu niepokoju. Co gorsza, Smithowi nie wyszła również końcówka, która jest bardzo słaba i przewidywalna, a ostatnie zdania sprawiają wręcz uderzające wrażenie pisanych na kolanie.

Od strony językowej jest dosyć poprawnie, acz – jak zwykle u Smitha – na nic ponad przeciętność nie można liczyć. Styl jest równy, lecz momentami bardzo monotonny, nawet kluczowe sceny zostały napisane bez ikry emocji.

„Pan ciemności” nie jest książką tragiczną, ma swoje atuty (dobre jak na Smitha nakreślenie postaci bohaterów oraz przedstawienie tła wydarzeń), ale elementy grozy są tu wybitnie rozczarowujące. W mojej opinii „The Master” miał nawet umiarkowany potencjał, jednak autor w dużej mierze nie wykorzystał go, serwując nam kolejny bardzo przeciętny horror. Wartka akcja i niewielka objętość pozwolą czytelnikowi połknąć „Pana ciemności” bezboleśnie, a może nawet i z zainteresowaniem, ale ze swej strony zapewniam, iż jest mnóstwo lepszych pozycji – nawet w dorobku Guy’a N. Smitha – którymi warto się zająć.

data: 19:09; 04 listopada 2009     autor: Cezary Namirski vel. Cement