Ostatnio na Forum

Przemo - 18:14; 19 października 2016
Cement - 10:48; 25 lutego 2015
Judith Myers - 09:58; 25 lutego 2015

Książki

« powrót

(Duchy polskie)
Ocena: * * * * * * * * * *
Autor: Zuzanna Śliwa
Wydawnictwo: Podsiedlik-Raniowski i Spółka
Ilość stron: 112
Rok wydania: 1999
Rok wydania w Polsce: 1999

Legendy i przekazywane z pokolenia na pokolenie niesamowite historie to niemal niewyczerpane źródło inspiracji dla twórców horrorów, ale i kopalnia wiedzy na temat tradycji poszczególnych narodów i społeczności. Jakakolwiek próba zebrania i usystematyzowania tych opowieści wymaga ogromnego nakładu pracy oraz dotarcia do źródeł, a często niemożliwe jest dokonanie jej w pełni. Książka Zuzanny Śliwy pt. „Duchy polskie” nie wyczerpuje co prawda tematu, jednak stanowi ciekawy przegląd polskich legend dotyczących duchów i zjawisk nadprzyrodzonych, czyli historii z jakimi spotkać się możemy praktycznie w każdym zakątku między Bugiem a Odrą. Czy jesteście gotowi na spotkanie z budzącymi grozę zjawami?

Wybór legend jakiego dokonała autorka jest z oczywistych względów subiektywny, jednak znalazło się w nim miejsce zarówno dla duchów znanych, jak i tych pokutujących jedynie w świadomości lokalnych społeczności. I tak poznamy widma okrutnych raubritterów z Połczyna, straszącego w ruinach zamku w Ogrodzieńcu Stanisława Warszyckiego i czuwającą nad swoją siedzibą w Gołubiu-Dobrzyniu Annę Wazównę. Wszystkie opisane w książce legendy zostały umieszczone w kontekście historycznym, co czyni je czytelnikowi znacznie bliższymi. Pokrótce zostały też scharakteryzowane wiążące się z poszczególnymi strachami zabytki, a są wśród nich prawdziwe perły architektury, min. pałac w Kórniku ze znakomicie zachowanymi XIX-wiecznymi wnętrzami, ruiny otoczonego bastionowymi fortyfikacjami zamku Krzyżtopór oraz gotycka warownia Lipowiec górująca ponad Babicami.    

Książka Zuzanny Śliwy nie ma bynajmniej charakteru pozycji aspirującej do uszeregowania i podsumowania tematu polskich legend, jednak nie jest to wadą, gdyż po prostu nie takie było założenie autorki. Taka luźna, choć niezwykle barwna wyliczanka niekoniecznie budzących grozę opowieści została zresztą opatrzona doskonałym aneksem, jakim jest rozdział „duchy wśród opłotków”. Opowiada on o tradycjach niezwiązanych z żadnym konkretnym miejscem, jednak egzystujących w świadomości kolejnych pokoleń na większa skalę. Dowiemy się o wyglądzie i cechach przypisywanych kradnącym noworodki mamunom, niosącej epidemię Morowej Dziewicy, pięknym i niebezpiecznym rusałkom oraz wielu innym strachom jakie według legend czają się wokół nas.

Warto podkreślić także bogaty materiał ikonograficzny jaki został zgromadzony w „Duchach polskich”, zawierający oprócz doskonałych zdjęć liczne reprodukcje dzieł sztuki i dokumentów oraz herby. Bez wątpienia czyni to odbiór książki znacznie przyjemniejszym, uzupełnia naszą wiedzę i pozwala do pewnego stopnia wczuć się atmosferę opisywanych miejsc i legend. A przecież nie musimy wcale na tym poprzestać, gdyż wszystkie opisane w książce zakątki są łatwo dostępne i z powodzeniem mogą stanowić cel letniej wyprawy – a nuż natkniecie się na Czarną Damę z Sobienia?

Polecam lekturę „Duchów polskich” wszystkim miłośnikom grozy, szczególnie tym noszącym w sobie nutkę dobrze pojętego romantyzmu. Zapoznanie się z barwnymi polskimi legendami i niejednokrotnie mrocznymi, ale i pięknymi zakątkami kraju może stanowić doskonałe uzupełnienie naszej pasji, a niewykluczone że i pozwolić na zgłębienie jej korzeni.

data: 00:48; 04 listopada 2009     autor: Cezary Namirski vel. Cement