Ostatnio na Forum

Przemo - 18:14; 19 października 2016
Cement - 10:48; 25 lutego 2015
Judith Myers - 09:58; 25 lutego 2015

Książki

« powrót
Rook IV: Snowman
(Demon zimna)
Ocena: * * * * * * * * * *
Autor: Graham Masterton
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 223
Rok wydania: 1999
Rok wydania w Polsce: 2000

„Demon Zimna” to czwarta część cyklu „Rook” autorstwa Grahama Mastertona, jednego z najpopularniejszych twórców literackiej grozy w ostatnich kilku dekadach. Kolejna odsłona, kolejna historia – pomysł jednak generalnie ten sam, co dla fanów brytyjskiego pisarza nie będzie zapewne żadnym zaskoczeniem. Czy jednak i tym razem udało się Mastertonowi zrealizować swój legendarny już schemat równie błyskotliwie?

Do prowadzonej przez Jima Rooka klasy dołącza nowy uczeń – Jack Hubbard. Wkrótce w szkole zaczynają się dziać niepokojące rzeczy – toaleta szkolna zostaje skuta lodem, ręce jednego z uczniów przymarzają do poręczy. Nikt nie jest w stanie racjonalnie wytłumaczyć tych wypadków, mających miejsce w środku lata. Rook wyświetla jednak tajemnicę w rozmowie z ojcem Jacka – jak się okazuje, dramatyczne wydarzenia mają ścisły związek z jego wyprawą za koło podbiegunowe, kiedy to spotkał on tajemniczą postać…

Tym razem Masterton odniósł się do wierzeń Eskimosów, co pozwoliło mu umieścić akcję powieści w ciekawych lokalizacjach. Historia nie jest zbyt skomplikowana, jednak po raz kolejny Graham stanął na wysokości zadania i opisał ją bardzo dobrze. Niestety, wątki poboczne zostały potraktowane po macoszemu, przez co są słabo rozwinięte i niezbyt ciekawe. Szkoda, bo Masterton udowadniał już nieraz, iż także w tym elemencie potrafi wznieść się na wyżyny. W „Demonie Zimna” brakuje co prawda scen gore, stałego mastertonowskiego punktu programu, lecz nie uważam tego za wadę, zważywszy na „mroźną” fabułę i klimat powieści. Udało się za to Mastertonowi ominąć rafę, na którą wpadał najczęściej – zakończenie. Tym razem jest ono bardzo zgrabne, choć z całą pewnością nie zaskakujące. I skłoni nas do zastanowienia się, czy faktycznie tytułowy Demon Zimna jest tu najważniejszy.

Co istotne, czwarta część cyklu Rook nie wprowadza jeszcze żadnych przerysowanych scen czy pomysłów. Nie udało się ich uniknąć brytyjskiemu pisarzowi w kolejnych odsłonach serii, zwłaszcza w groteskowym „Rook VI: Darkroom” („Ciemnia”). Opowiedzianej tu historii nie brak dramaturgii, odpowiedniego napięcia oraz – przynajmniej do pewnego momentu – nutki tajemnicy.

Reasumując, „Demon Zimna” nie wnosi nic nowego do świata literackiego horroru, nie należy też do ścisłej czołówki powieści Mastertona. Czyta się go jednak bardzo dobrze, bez jakichkolwiek oznak znudzenia. Dla fanów Mastertona gratka, natomiast mniej obeznanym z twórczością Brytyjczyka czytelnikom polecam lekturę jego bardziej błyskotliwych dzieł.

data: 00:40; 04 listopada 2009     autor: Cezary Namirski vel. Cement