Książki

« powrót

(Błędy)
Ocena: * * * * * * * * * *
Autor: Jakub Małecki
Wydawnictwo: Red Horse
Ilość stron: 295
Rok wydania: 2008
Rok wydania w Polsce: 2008

Zarówno w polskiej literaturze jak i kinie grozy widać w ostatnich latach zdecydowany postęp. Wiąże się to z dojściem do głosu młodego pokolenia utalentowanych twórców, którzy nie dają się zamknąć w okowach horrorowych schematów i tworzą dzieła dające polskiej grozie szanse szerszego niż dotychczas zaistnienia w świadomości czytelników i widzów. Szczególną uwagę należy zwrócić na Jakuba Małeckiego, którego już teraz śmiało nazwać można wschodzącą gwiazdą polskiego horroru. Jego debiutancka powieść pt. „Błędy”, wydana nakładem wydawnictwa Red Horse, jest najlepszym uzasadnieniem takiej tezy.

Iks, Lewy i Bambus to przedstawiciele młodzieży zamieszkującej poznańskie osiedle Łazarz. Wszyscy trzej obracają się w środowisku handlarzy narkotyków, czas spędzają na piciu alkoholu oraz techno-imprezach w pobliskim Uniejowie. Żaden z nich nie potrafi w szarej i brutalnej rzeczywistości odnaleźć sensu życia, w efekcie cała trójka powoli stacza się na dno. Życie młodych ludzi zmienia się jednak w dniu, kiedy spotkają mieszkającego nieopodal Dziadka, który okazuje się być kimś więcej niż tylko zwykłym sąsiadem z osiedla…

„Błędy” podzielone są na cztery części. Pierwsza z nich, „Opętania”, stanowi niejako wstęp do właściwej fabuły i sprawia wrażenie zbioru opowiadań, powiązanych ze sobą jedynie luźnymi nawiązaniami. Iksa, Lewego i Bambusa poznajemy dopiero w drugiej części („Błędy”), i to właśnie na ich losach skupia się Małecki aż do końca swej powieści. A co stanowi o sile tej niezwykłej książki? Wymienić tutaj należy dwa główne atuty – pierwszy z nich to osadzenie jej w polskich realiach. Bohaterami historii są bowiem ludzie, jakich możemy bez trudu spotkać na blokowisku każdego większego miasta między Odrą a Bugiem. To osoby bez przyszłości, zatopione w szarzyźnie i nałogach, pozbawione perspektyw. Nieobce są im przestępstwa, żyją z dnia na dzień, a ich postrzeganie świata jest bardzo ograniczone. Choć nie muszą oni budzić sympatii, czytelnik bez wątpienia łatwiej wczuje się w ich sytuację niż w historię kolejnego sztampowego i wyidealizowanego bohatera.

Kolejny czynnik decydujący o wartości „Błędów” to liczne motywy o charakterze surrealistycznym. Zaraz, zaraz – przerwie czytelnik – najpierw mowa o osadzeniu powieści w polskich realiach, a następnie o surrealizmie? A jednak, Małeckiemu udało się połączyć te dwa elementy w zadziwiająco spójną, a wręcz oszołamiającą całość. Na zwyczajnym, zapyziałym placu Rumun sprzedaje uzależniające pomarańcze, w zdewastowanym bloku żyje starzec zamieniający wodę w wódkę, a jakiekolwiek rany zadane jego małomównemu towarzyszowi znikają natychmiast. To połączenie szarej rzeczywistości z absurdem, momentami zupełnie groteskowym zresztą, czyni „Błędy” powieścią robiącą ogromne wrażenie na przyzwyczajonym do konwencjonalnej literatury grozy czytelniku.

Język jakim posługuje się w swej debiutanckiej książce Jakub Małecki doskonale pasuje do jej tematyki. Dialogi wydają się wyjęte prosto z życia młodych mieszkańców blokowisk, nie brakuje w nich wulgaryzmów. Jednocześnie autor odnosi się do opisywanych wydarzeń z pewnym dystansem, preferując dość chłodny styl narracji.

Jedynym mankamentem „Błędów” wydaje się być finał. Autor bardzo umiejętnie wykreował atmosferę prawdziwego koszmaru, sytuacji bez wyjścia, i aż prosiło się, aby w końcówce stan ten osiągnął swój punkt kulminacyjny. Pisarz zdecydował jednak inaczej, pisząc zakończenie, które u wielu czytelników może pozostawić pewien niedosyt. Bierze się on nie tylko z nagłej zmiany atmosfery, ale i jedynej jednoznacznie narzucającej się interpretacji, której na poprzednich stronicach powieści brakowało.

Jakub Małecki to bez wątpienia jedno z horrorowych objawień roku 2008 w Polsce. Po doskonałych, pełnych surrealizmu oraz odniesień do polskiej rzeczywistości „Błędach” młody pisarz poszedł za ciosem, wydając powieść „Przemytnik cudu”. Jeśli rozwinie swój niebywały talent, możemy doczekać się w Polsce prawdziwego mistrza literackiej grozy. Tymczasem jednak cieszmy się „Błędami”, bo to znakomita książka, kierująca polski horror na zupełnie nowe tory. Brawo, panie Jakubie!

data: 00:25; 04 listopada 2009     autor: Cezary Namirski vel. Cement

Copyright © Horrormania.pl 2010
Wszelkie prawa zastrzeżone
realizacja: kmatuszewski.com

porady finansowe | nieruchomości suwałki | strzyżenie | Dzwonki | gzymsy | zdjęcia fryzur | zidane | suwałki praca | instalacje przeciwpożarowe | gry planszowe | Perfumeria | Projekty domów |
sprzedam psa kota | pisanie prac licencjackich | luksusowe apartamenty | myjnia kraków | konferansjerzy |