Książki

« powrót
Chaos Theory
(Aniołowie chaosu)
Ocena: * * * * * * * * * *
Autor: Graham Masterton
Wydawnictwo: Rebis
Ilość stron: 280
Rok wydania: 2006
Rok wydania w Polsce: 2007

Graham Masterton zasłynął w świadomości czytelników na całym świecie przede wszystkim jako twórca brutalnych horrorów, ale w trakcie swej pisarskiej kariery spłodził też całkiem sporą ilość thrillerów. Przez wiele z nich przewijają się wątki zawiązanych na ogromną skalę spisków i tajemniczych organizacji sterujących losami świata. Schemat ten urodzony w Edynburgu autor postanowił wykorzystać raz jeszcze w powieści „Aniołowie chaosu”, nie przyniosło to jednak niczego więcej niż kolejna książkę zasługującą co najwyżej na miano średniaka, jednego z wielu jakimi naznaczone są ostatnie lata kariery Mastertona.

Noah Flynn jest cenionym kaskaderem, a zdjęcia do kolejnego filmu z jego udziałem kręcone są nieopodal Gibraltaru. Niespodziewanie mężczyzna odnajduje na dnie morza medalion z wygrawerowanym napisem „PRCHAL”. To pozornie pozbawione znaczenia wydarzenie staje się dla Noaha i jego przyjaciół początkiem koszmaru – jak się okazuje, medalion jest własnością ściśle tajnej organizacji dokonującej od stuleci zabójstw politycznych. Jej członkowie nie cofną się przed niczym aby odzyskać kompromitujący ich przedmiot i usunąć ludzi którzy dowiedzieli się zbyt wiele.

Powtórka z „Bezsennych”? Owszem, schemat fabularny jakim operuje tu Masterton jest bardzo podobny, mamy bowiem do czynienia z organizacją stojącą za licznymi morderstwami politycznymi w dziejach świata. Niestety, w ostatnich latach kariery kunszt literacki w realizowaniu szablonowych pomysłów został w powieściach szkockiego autora zastąpiony bardzo przeciętnym rzemieślnictwem, co widać jak na dłoni także i w „Chaos Theory”. Kolejne wydarzenia są dosyć przewidywalne, nieliczne mające w teorii zaskakiwać zwroty akcji nie spełniają swojej roli, a o postaciach bohaterów można powiedzieć wszystko, ale nie to, że są dobrze nakreślone. Nie musze chyba dodawać iż końcówka jest równie słaba, ale to było utrapieniem warsztatu Mastertona nawet w najlepszych latach jego kariery.   

Nie znaczy to oczywiście, iż „Aniołowie chaosu” to pozycja bezwartościowa. Miłośników prozy Mastertona udobrucha dosyć wartka akcja oraz dość spora ilość brutalnych scen, które jednak nie są napisane na poziomie do jakiego autor przyzwyczaił nas w swych horrorach z lat 80-tych. Bardzo charakterystyczne dla twórczości popularnego w Polsce autora są też nawiązania do historii, których w niniejszej powieści nie brakuje (jest też polski wątek – jak wielu z Was domyśliło się zapewne już czytając rys fabularny, chodzi o mastertonowskie wyjaśnienie tajemnicy śmierci generała Sikorskiego w 1943 r.).

Niestety, mimo iż „Chaos Theory” czyta się łatwo i dość przyjemnie, powieść ta potwierdza spadkową tendencję twórczości Grahama Mastertona jaką wyraźnie obserwujemy w ostatnich latach. Autor nie tylko nie zaproponował nam niczego nowego, ale i nie wysilił się aby oprawić schematyczną fabułę w coś więcej niż przeciętne opakowanie. Miłośnicy autora „Wyklętego” i „Tengu” mogą uznać ten thriller za pozycję godną uwagi, jednak zaręczam, iż poziomu najlepszych dokonań Mastertona tutaj nie uświadczą.

data: 00:19; 04 listopada 2009     autor: Cezary Namirski vel. Cement

Copyright © Horrormania.pl 2010
Wszelkie prawa zastrzeżone
realizacja: kmatuszewski.com