Książki
(Nemesis)
Wydawnictwo: Phantom Press International
Ilość stron: 288
Rok wydania w Polsce: 1991
„Za pomocą odłamków rozpruła jego brzuch, który pękł jak przejrzała brzoskwinia. Włożyła dłoń do cuchnącej jamy i zacisnęła palce na długim jelicie. Było podobne do pulsującej dżdżownicy, nadęte i śliskie. Nie zniechęcona takim widokiem, pociągnęła mocno i rozerwała je. Uniosła jelito do ust i ugryzła je, nie zwracając uwagi na krew spływającą po jej rękach i tułowiu. W ekstazie przesuwała się rytmicznie do przodu i do tyłu w cuchnącej mazi. Jej usta wydymały się, gdy wypełniała je ociekającymi wnętrznościami, które żuła z przyjemnością.” (fragment książki)
Nie bez powodu Shaun Hutson nazywany jest „Szekspirem gore” – powieści grozy tego brytyjskiego autora, choć bardzo zróżnicowane pod względem tematyki, w większości charakteryzują się niezwykle sugestywnie napisanymi krwawymi scenami, co przyniosło pisarzowi sporą popularność. Niestety, w Polsce twórczość Hutsona jest wciąż mało znana, jako że nad Wisłą ukazały się zaledwie cztery jego powieści. Wydany nakładem wydawnictwa Phantom Press International horror „Nemesis” należy jednakowoż do najlepszych utworów Anglika.
John i Sue Hackett są szczęśliwy małżeństwem, jednak ich życie niespodziewanie zamienia się w koszmar – pewnego dnia do ich domu włamuje się dwójka przestępców, którzy gwałcą i bestialsko mordują córkę Hackettów, Lisę. Co gorsza, związek Johna i Sue staje na krawędzi rozpadu gdy na jaw wychodzi romans z sekretarką, w który mężczyzna był uwikłany od kilku miesięcy. Ostatecznie para podejmuje próbę uratowania małżeństwa – w tym celu wyjeżdżają z Londynu i przeprowadzają się do niewielkiej miejscowości Hinkston, gdzie John otrzymuje posadę wicedyrektora szkoły. Wkrótce okazuje się jednak, że sytuacja w Hinkston daleka jest od normalności – tutejsza społeczność ukrywa przerażającą tajemnicę …
Już od pierwszych stronic autor zdaje się przypominać czytelnikowi: „to ja, Shaun Hutson !”. Opisy scen morderstw są niezwykle precyzyjne, a powtarzającym się w nich motywem przewodnim jest wyłupanie gałki ocznej. Za brutalnymi scenami nie podąża niestety oryginalna fabuła – motyw eksperymentów naukowych i ich groźnych skutków ubocznych był wielokrotnie eksploatowany tak w kinie, jak i literaturze grozy, jednak na pocieszenie Hutson ujawnia szczegóły tej dość prostej intrygi dopiero w finale, dzięki czemu pierwiastek tajemnicy zostaje do pewnego stopnia zachowany. W założeniu urozmaiceniem fabuły miał być wątek mordercy i seksualnego dewianta, jednak jest on potraktowany nieco po macoszemu i wydaje się być zbędny.
Shaun Hutson przyzwyczaił mnie do świetnych zakończeń – nie inaczej jest i w tym wypadku, finał „Nemesis” jest bowiem nie tylko bezkompromisowy, ale i dość zaskakujący, bardzo efektownie wieńcząc powieść i dając czytelnikowi poczucie, iż ukończył lekturę czegoś więcej niż kolejnego szeregowego horroru z oferty Phantom Press International. Jako ciekawostkę można wymienić smaczek w postaci kilkukrotnego wymienienia klubu piłkarskiego FC Liverpool, którego pisarz jest prywatnie wielkim fanem.
W mojej opinii „Nemesis” jest, obok „Renegatów”, najlepszą powieścią Shauna Hutsona jaka ukazała się w Polsce, prezentując wszystkie najlepsze strony rzemiosła angielskiego autora, choć nie jest też wolna od mankamentów. Miłośnikom niekoniecznie skłaniającej do przemyśleń, ale krwawej i zapewniającej dobrą rozrywkę literatury grozy „Nemesis” jak najbardziej polecam. Na zakończenie jeszcze wzmianka "z innej beczki" - ilustracja na okładce polskiego wydania powieści, wykonana przez Radosława Dylisa, należy do najbardziej urzekających jakie dotychczas widziałem :)