Ostatnio na Forum

Przemo - 18:14; 19 października 2016
Cement - 10:48; 25 lutego 2015
Judith Myers - 09:58; 25 lutego 2015

Filmy

« powrót
Hanno Cambiato Faccia
(Zmiana oblicza)
Ocena: * * * * * * * * * *
Reżyser: Corrado Farina
Scenariusz: Giulio Berutti, Corrado Farina
Produkcja: Włochy
Rok produkcji: 1971
Muzyka: Amedeo Tommasi
Obsada: Adolfo Celi, Geraldine Hopper, Giuliano Esperanti, Francesca Modigliani, Lorenzo Rapazzini

Jednym z głównych atrybutów naprawdę wartościowego filmu (nie tylko horroru) jest siła, z jaką oddziałuje na widza. Śmieszy, straszy, wzrusza, prowokuje do myślenia. Wszystko, byle nie obojętność i nuda. Jeszcze zaś lepiej, gdy pod zewnętrzną warstwą przekazanej treści kryje się coś więcej. Dosadny przekaz, metaforycznie pozostawiony odbiorcy do wyłuskania. Taką właśnie metodę przy tworzeniu swego drugiego filmu grozy przyjął Corrado Farina, mieszając wątki i motywy znane z „Draculi” Stokera z współczesną satyrą na społeczeństwo i media. Czy jednak w tym „kotle czarownicy” powstało danie strawne dla zwykłego śmiertelnika? 

Zatrudniony w firmie motoryzacyjnej AAM Alberto Valle stawia się na zebranie korporacji i dowiaduje o swym możliwym awansie. Otrzymuje także zaproszenie do posiadłości głównego szefa firmy, inżyniera Giovanniego Nosferatu. Podróż Alberto wiedzie poprzez krainę do złudzenia przypominającą wschodnioeuropejskie wioski. W pewnym momencie jego samochód zatrzymuje półnaga hipiska Laura, odziana jedynie w grube futro i ostrzegająca przed wkroczeniem do pałacu inżyniera. Oczywiście, Alberto ignoruje jej przestrogę, wkrótce spotykając zarówno eleganckiego gospodarza jak i jego sekretarkę, Corinnę. Niebawem przestrogi Laury okazują się prawdziwe. Alberto zauważa chociażby, że Nosferatu lubuje się w strzelaniu do celów o kształcie ludzkich ciał (wydających po trafieniu jęki), odkrywa też salę z dziesiątkami noworodków mających w przyszłości służyć celom korporacji. Jeden z inkubatorów jest pustym, oczekując na przyszłe dziecko...Alberta, mające zostać kolejnym dyrektorem firmy. Podczas jednego spaceru po posiadałości gospodarza, mężczyzna z przerażeniem odkrywa w krzakach zwłoki; jednak sekretarka ostrzega go przed informowaniem policji... i wysłannikami Nosferatu, ukrytymi w dwóch podążających za Albertem samochodach. Innym razem trafia z kolei do rodzinnego grobowca, odkrywając że znajduje się w nim także i trumna z imieniem gospodarza domu, datą urodzin (rok 1801) i... brakującą datą zgonu! Kulminacją niepokojących wydarzeń jest natomiast zebranie generalne lokalnych przedstawicieli władzy, Kościoła i udziałowców firmy, dyskutujących nad lepszymi sposobami wprowadzenia na rynek kolejnych produktów...

To jeden z filmów trudnych do podporządkowania gatunkowo. I zarazem wyśmienita, ponadczasowa satyra. Zderzenie świata przeszłości (obecnego w wiosce, przez którą przejeżdża Alberto), który nadal przegrywa w starciu z bogactwem i władzą możnych, zmieniających oblicza – jednak w gruncie rzeczy nadal reprezentujących Zło. Konsumpcyjne społeczeństwo wg. Fariny nigdy nie przestanie kupować, zatraca wszelkie wartości moralne – nie pomaga też brak silnych, prawych wzorców, na których można by polegać. Co bowiem powiecie na księdza, z uśmiechem na twarzy aprobującego spot reklamowy z torturowanymi kobietami? Areozol o nazwie LSD? Czy wreszcie policjantów, przymykających oko na „zaginionych” w posiadłości Nosferatu ludzi? Sam prezes firmy, pomimo zachowanych wampirycznych atrybutów (samochody jako odpowiednik psów-strażników trumny Draculi), jest bardziej zapowiedzią skorumpowanych rządów premiera Berlusconiego. Duch kina Luisa Bunuela miesza się tutaj z elementami kina grozy i dramatu, bardzo dobrze rozpisanych i przedstawionych na ekranie – z lekko komiksowym przerysowaniem. Dobre zdjęcia, adekwatne plenery (wioska i willa Nosferatu), a w rolach głównych znani fanom włoskiego kina grozy i fantastyki – Adolfo Celi („Diabolik”, „Operacja Piorun”) i Geraldine Hooper („Głęboka czerwień”). 

Polecam dla szukających inteligentnej, wysmakowanej rozrywki w klimacie lat 70tych.


data: 12:33; 01 listopada 2015     autor: Jakub "Cabal" Zieliński