Filmy

« powrót
Humains
(Humans)
(Istoty)
Ocena: * * * * * * * * * *
Reżyser: Jacques-Olivier Molon, Pierre-Olivier Thevenin
Scenariusz: Jean-Armand Bougrelle, Frédérique Henri, Dominique Néraud, Silvan Boris Schimd
Produkcja: Francja/Szwajcaria/Luksemburg
Rok produkcji: 2009
Muzyka: Gast Waltzing
Obsada: Sara Forestier
Dominique Pinon
Manon Tournier
Philippe Nahon

Kiedy na początku 2008 r. natrafiłem na pierwsze informacje o filmie „Humains”, który wyreżyserować mieli Jacques-Olivier Molon i Pierre-Olivier Thevenin, a więc specjaliści od charakteryzacji znani min. z pracy na planie niezwykle krwawego „Inside”, planowany projekt z miejsca trafił na listę najbardziej oczekiwanych przeze mnie obrazów. Osadzony w alpejskich lokalizacjach survival, neandertalczycy, francuska ekipa ze znanymi nazwiskami – to przecież nie miało prawa się nie udać ! Niestety, rzeczywistość brutalnie zweryfikowała moje wygórowane oczekiwania, przynosząc jedno z większych rozczarowań ostatnich lat, zupełnie nie licujące z wysokim poziomem obserwowanej w ostatnich latach nowej fali francuskiego kina grozy.

Profesor Schneider, niezbyt ceniony przez naukowe środowisko antropolog, natrafia na stare dokumenty świadczące o odnalezieniu szczątków neandertalczyka w jednej z nieprzebadanych jeszcze alpejskich dolin. Chcąc dokonać przełomowego odkrycia dającego mu sławę Schneider organizuje ekspedycję, w skład której wchodzi jego syn oraz Nadia, jedna z najbardziej utalentowanych studentek. Po drodze na miejsce grupa zabiera ze sobą trójkę turystów, z którymi Nadia zdążyła się wcześniej zapoznać. Wszystko przebiega zgodnie z planem do momentu, w którym na drogę wyskakuje zwierzę, a furgonetka w wyniku wypadku spada w przepaść. Profesor ginie na miejscu, a pozostali przy życiu muszą podjąć wędrówkę przez Alpy w celu dotarcia do najbliższej miejscowości. Wkrótce orientują się, że ktoś ich śledzi – wkroczyli bowiem na teren zajmowany przez kolonię neandertalczyków …

Trudno było wątpić, iż „Humains” nie będzie czerpać garściami ze starszych survival horrorów, jednak fakt, iż prawdopodobnie otrzymam francuski klon „The Hills Have Eyes” nie przerażał mnie – alpejskie lokalizacje oraz poruszenie tematyki neandertalczyków dawały bowiem nadzieję na dobre zrealizowanie ogranego schematu. Niestety, Jacques-Olivier Molon i Pierre-Olivier Thevenin oraz czwórka (sic!) scenarzystów popsuli niemal wszystko, co można było zepsuć. Przede wszystkim, przez dłuższy czas z ekranu wylewa się wszechogarniająca nuda – słabo nakreśleni i jeszcze gorzej zagrani (mimo kilku znanych nazwisk w obsadzie) bohaterowie błąkają się po górach wygłaszając idiotyczne dialogi, a na pierwsze pojawienie się neandertalczyków czekać musimy ponad 40 minut. Niestety, nawet potem akcja nie przyspiesza znacząco, a najważniejsze wydarzenia (łącznie z większością mordów) zostały skupione dosłownie w ostatnich 10 minutach. Finał oglądałem jednak z niesłychanym zdumieniem, i to bynajmniej nie pozytywnym – czegoś tak absurdalnego i przerysowanego nie widziałem już bardzo dawno.

Jako że film reżyserowali specjaliści od charakteryzacji odpowiedzialni za prawdziwy gorefest jaki mogliśmy oglądać w niezłym „À l'intérieur”, spodziewałem się zobaczyć w „Humains” sporo krwawych scen oraz profesjonalnie wykonaną charakteryzację neandertalczyków. Niestety, nie otrzymałem ani jednego, ani drugiego – większość morderstw zostaje dokonana za pomocą łuku bądź broni palnej, a w przypadku pozostałych kamera ucieka od ofiary. Z kolei na wygląd filmowych neandertalczyków lepiej spuścić litościwą zasłonę milczenia.

Gdybym miał na siłę doszukiwać się w obrazie Molona i Thevenina plusów, wskazałbym przede wszystkim na przepiękne alpejskie lokalizacje, wielokrotnie eksponowane w trakcie wędrówki bohaterów przez górskie masywy. Niestety, na pięknie szwajcarskiej i luksemburskiej przyrody lista mocnych stron „Humains” się kończy …

Niestety, Jacques-Olivier Molon i Pierre-Olivier Thevenin wraz ze sztabem scenarzystów karygodnie zmarnowali niewątpliwy potencjał tkwiący w historii o ocalałej i żyjącej w sposób niezmieniony od czasów paleolitu (no dobrze, przymknijmy oko na absurd jakim jest przypisywanie im budowy grobowca megalitycznego – wszak film fabularny to nie podręcznik archeologiczny) grupie neandertalczyków. W „Humains”, wydanym na polskim rynku pod tytułem „Istoty”, zawodzi niemal wszystko – brakuje tu klimatu, gore, napięcia, charakteryzacja neandertalczyków jest słabiutka, a film jako całość niemiłosiernie nudzi. Nie polecam tej pozycji nawet miłośnikom nowej fali francuskiego kina grozy, gdyż w konfrontacji z takimi obrazami jak „Frontière(s)”, „À l'intérieur” czy nawet starszym „Haute tension” obraz Molona i Thevenina wypada katastrofalnie.

data: 00:57; 13 maja 2010     autor: Cezary Namirski vel. Cement

Copyright © Horrormania.pl 2010
Wszelkie prawa zastrzeżone
realizacja: kmatuszewski.com

porady finansowe | nieruchomości suwałki | strzyżenie | Dzwonki | gzymsy | zdjęcia fryzur | zidane | suwałki praca | instalacje przeciwpożarowe | gry planszowe | Perfumeria | Projekty domów |
sprzedam psa kota | pisanie prac licencjackich | luksusowe apartamenty | myjnia kraków | konferansjerzy | kalendarze | dentysta warszawa |