Filmy
(Oprawca)
Scenariusz: Buddy Cooper
Produkcja: USA
Rok produkcji: 1985
Muzyka: Michael Minard
Frances Raines
Bill Hitchcock
Connie Rogers
Kay Case
Slasher to jeden z najpopularniejszych podgatunków horroru. Spośród prawdziwego oceanu badziewia można jednak wyszukać wartościowe tytuły. Jednym z nich bezapelacyjnie jest "Mutilator".
Mały Edward chcąc zrobić ojcu prezent z okazji urodzin czyści jego kolekcję broni. Niestety przez przypadek dochodzi do tragedii, nieumyślnie wystrzelona kula przebija drzwi i matkę Edwarda na wylot. Ojciec chłopca, gdy zauważa co się wydarzyło wpada w obłęd... Kilka ładnych lat później Ed już niemalże dorosły człowiek siedzi z przyjaciółmi w barze i rozmyśla gdzie udać się na wakacje, gdy nagle dzwoni telefon. Ojciec zaprasza chłopaka i jego przyjaciół do swojego domku znajdującego się na plaży. Ed nie jest przekonany, czy powinien tam jechać (ojciec nigdy nie wybaczył mu tego co przypadkowo zrobił), ale za namową przyjaciół zgadza się. Po przyjeździe na miejsce okazuje się że dom jest pusty, drzwi otwarte, nigdzie śladu właściciela. Młodzież jednak zbytnio się tym nie przejmuje i rozpoczyna zabawę. Wkrótce jeden po drugim będą ginąć z rąk szalonego ojca.
Mutilator to film przewidywalny. Od samego początku wiemy kto jest mordercą, gdyż widzieliśmy go na początku, nie nosi on maski, nie ma zdeformowanej twarzy a mimo to jego postać potrafi przerazić. Ten obłęd w oczach, ta bezwzględność. Tak właśnie powinien wyglądać slasherowy morderca, a niestety w wielu filmach wygląda to zgoła odmiennie.
Mamy sporo krwawych scen takich jak ucinanie głowy maczetą, rozrywanie klatki piersiowej za pomocą piły mechanicznej i kilka innych ciekawych scen. Efekty gore są naprawdę imponujące jak na film z niewielkim budżetem i co ważne całkiem ich sporo. Gra aktorów nie jest może rewelacyjna, ale idzie się przyzwyczaić. Muzyka również nie przypadła mi zbytnio do gustu. Najważniejsze jest że film trzyma klimat, napięcie rośnie kiedy szaleniec znajduje się w pobliżu. Według IMDB "Mutilator" jest jedynym filmem w dorobku reżyserskim Coopera, a szkoda bo chłop naprawdę ma talent.
Na koniec jako ciekawostkę dodam, że "Mutilator" ukazał się w Polsce na VHS pod tytułem "Oprawca". Został wydany przez Silesia film, jednak jego dostanie niemalże graniczy z cudem. Jeżeli więc miłujecie się w różnorakich slasherach a macie dostęp do Mutilatora - sięgnijcie po niego, gdyż naprawdę warto.