Filmy

« powrót
Seed of Chucky
(Laleczka Chucky: Następne pokolenie)
Ocena: * * * * * * * * * *
Reżyser: Don Mancini
Scenariusz: Don Mancini
Produkcja: USA
Rok produkcji: 2004
Muzyka: Pino Donaggio
Obsada: John Waters
Nadia Dina Ariqat
Brad Dourif (głos)
Steve Lawton
Stephanie Chambers

Twórcy filmowi nie zawsze wiedzą, kiedy przestać. Kręcą sequele sequeli, kontynuacje kontynuacji, psując tym samym dobre wrażenia, jakie pozostawiały pierwsze części. Mówiąc krótko: najczęściej ciągną serię w dół. Oczywiście zdarzają się chlubne wyjątki, jak choćby powracający co Halloween Michael Myers, który nic nie stracił ze swego uroku. Zatem jak ma się sprawa z piątą częścią przygód psychopatycznej lalki?

Kolejna odsłona przygód Chucky’ego jest kontynuacją wątków z „czwórki”. Na świat przychodzi dziecko... Nie jest ono jednak zwykłym milusim brzdącem. To hybryda człowieka i zabawki – potomek Chucky’ego i Tiffany. Jest ono przez wszystkich odrzucone i w końcu trafia do cyrku. Potrzebuje miłości, którą mogą mu dać tylko prawdziwi rodzice. Pewnego dnia ogląda w telewizji reportaż z planu filmowego, gdzie kręcony jest horror o morderczej lalce. Rekwizytami są w nim Chucky i Tiffany, pozbawieni dusz. Glen (bo tak ma na imię) postanawia dotrzeć do Hollywood. by odnaleźć rodziców...

Reżyser i scenarzysta, Don Mancini, postanowił pójść w ślady twórców części czwartej i standardowy horror pomieszał z elementami komedii. Nie jest to odczuwalne na początku, gdyż w pierwszych kilkunastu minutach otrzymujemy dawkę porządnego kina grozy. Miałem cichą nadzieję, że tak zostanie już do końca, niestety przeliczyłem się. I właśnie ten fragment filmu jest zdecydowanie najlepszy. Praca kamery stoi na bardzo wysokim poziomie, oglądamy wszystko z oczu lalki i czujemy niezły klimat opowieści. Widzimy też dwa morderstwa, z których pierwsze na prawdę może przestraszyć, drugie to już standardy slashera. Niestety szybko okazuje się, że był to tylko sen sfrustrowanego Glena. Potem dostajemy Chucky’ego i Tiffany, którzy rozprawiają się w ciekawy sposób z Mikołajem. Mamy tu jednak do czynienia z filmem w filmie – znów zmyłka serwowana przez twórców. W tym momencie kończy się świetność filmu, a dalej (z małymi wyjątkami) jest tylko gorzej. Chucky i jego narzeczona zostają wskrzeszeni przez Glena i znów próbują wydostać się z ciał lalek. Mordują na samym początku gościa odpowiedzialnego za efekty i to w niemniej efektowny sposób, to jedna z lepszych scen w filmie. Dostajemy trochę krwi, niestety mało strachu. Jednak tego ostatniego rzadko doświadczamy w tym obrazie. Reżyser nie stara się stworzyć jakiegoś specjalnego klimatu, raczej bawić widza. Niestety humor postaci (oprócz rewelacyjnych odzywek Chucky’ego:)) do mnie zupełnie nie trafia, jak sami aktorzy zresztą. Pałętają się po planie, chyba nie bardzo wiedząc co ze sobą zrobić i co powiedzieć. Scenariusz ma spore luki, dzięki czemu jesteśmy czasem stawiani przed nielogicznymi sytuacjami. Film miejscami obfituje w dłużyzny i czasem miałem chęć, żeby przewinąć pasek na ostatnie 10 minut. Tam też nie jest lepiej, bo zakończenie, zamiast podnieść morale filmu, parodiuje znane filmy, np. „Lśnienie” i „Matriksa”, ucieka się do sztampowych zagrań, a ostatnie sceny, które w zamyśle reżysera miały być chyba straszne, rażą swoją głupotą. Muzyka w tym filmie praktycznie jest niezauważalna, bo ani nie tworzy klimatu, ani nie podkreśla napięcia. Jednym słowem reżyser powielił błędy z czwórki. Mimo narzekań film nie jest jednak tak do końca nieudany. Jest w nim kilka śmiesznych sytuacji, trochę krwi i bardzo dobry początek. A ponieważ czuję do Chucky’ego pewnego rodzaju sentyment, sumienie nie pozwoli mi wystawić zbyt niskiej oceny:)

Podsumowując: piąta odsłona serii jest przeznaczona przede wszystkim dla wiernych fanów psychopatycznej lalki i mało wymagających widzów, którzy chcą zając sobie czymś czas. Fanom mocnych wrażeń i horrorów z wyższej półki raczej odradzam – jest wiele lepszych filmów i wiele lepszych sposobów spożytkowania czasu.

Mam nadzieję, że jeśli powstanie kolejna część, reżyser postara się o przywrócenie serii na właściwą drogę i nie będzie musiał powtarzać słów wypowiadanych w filmie przez Chucky’ego: „Oops, I did it again”.

data: 22:01; 13 listopada 2009     autor: KrOOlik

Copyright © Horrormania.pl 2010
Wszelkie prawa zastrzeżone
realizacja: kmatuszewski.com

porady finansowe | nieruchomoœci suwałki | strzyżenie | Dzwonki |