Filmy
(Żywe trupy)
Scenariusz: William Wesley, Richard Jefferies
Produkcja: USA
Rok produkcji: 1988
Muzyka: Terry Plumeri
Richard Vidan
Kristina Sanborn
Filmów o zabójczych strachach na wróble mieliśmy już wiele. Naprawdę ciężko jest jednak natrafić na coś, o czym można śmiało powiedzieć - dobre kino grozy. Zanim zabrałem się do oglądania filmu, przeczytałem wiele recenzji z zagranicznych serwisów. Ogromna większość była pozytywna i wyrażała się o filmie w samych superlatywach. Wreszcie po obejrzeniu "Scarecrows" mogę powiedzieć, że jest to niewątpliwie jeden z najlepszych horrorów jakie w swoim życiu widziałem.
Grupa żołnierzy – dezerterów po obrabowaniu federalnego punktu wymiany bierze pilota oraz jego córkę jako zakładników i ucieka skradzionym samolotem. Podczas lotu jeden z przestępców postanawia zgarnąć zrabowany łup i uciec. Wyskakuje ze spadochronem i spada na pole kukurydzy. Okazuje się, że znajduje się tam opuszczona farma. Złodziej próbuje się skryć przed już goniącymi go kompanami, nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że prawdziwe niebezpieczeństwo dopiero się zbliża. Gdy zapada zmierzch do życia budzą się mordercze strachy na wróble. To feralna noc, czy ktokolwiek z nich ją przeżyje?
Klimat jest po prostu fantastyczny. Niesamowicie mroczny, niepokojący, wspaniały. Muzyka również bardzo dobrze dopasowana. Gra aktorów na całkiem dobrym poziomie, bez żadnych większych sztuczności. Gore praktycznie nie ma, postawiono na klimat i wyszło to znakomicie. Jedynym minusem mogą być dłużyzny. Przez długi czas bowiem nic ciekawego się nie dzieje. Samo wykonanie tytułowych Strachów jest znakomite. Praktycznie przez większość filmu ukazywane są jedynie na krzyżach. Wtedy kamera daje zbliżenie na twarz. Ciarki przechodzą wówczas po plecach. Podobieństwo strachów do zombie jest również uzasadnione. Każda ofiara stracha po śmierci staje się jakby żywym trupem i atakuje ludzi. Zakończenie też zostało fantastycznie i pomysłowo zrealizowane, aczkolwiek pozostawia pewien niedosyt.
Film Scarecrows mogę polecić każdemu prawdziwemu fanowi horroru, ponieważ tym mniej wytrwałym i nastawionym na akcję i efekty film może nie przypaść do gustu. Mnie bardzo się spodobał i z pewnością w przyszłości niejednokrotnie do niego wrócę.