Filmy

« powrót
Zzikhimyeon jukneunda
(Record, The)
(Nagranie)
Ocena: * * * * * * * * * *
Reżyser: Gi-hun Kim, Jong-seok Kim
Scenariusz: Chang-hak Han
Produkcja: Korea Południowa
Rok produkcji: 2000
Muzyka: Sang-yun Lee
Obsada: Seong-min Kang
Eun-hye Park
Chae-young Han
Dal Bae

Choć azjatyckie kino grozy ze slasherów nie słynie, to w ogromnym bogactwie horrorów rodem z tego kontynentu odnaleźć można także przedstawicieli nurtu stalk ‘n slash. Wymienić trzeba przede wszystkim koreańskie „Paradise Villa” (2001) i „To Sir With Love” (2006) oraz dwa filmy czerpiące z konwencji slashera – krwawą ghost story „Gawi” (2003) oraz rok młodszego „The Doll Master”. Dokonując przeglądu azjatyckich slasherów nie sposób nie wspomnieć także o „The Record” z 2000 r., koreańskiej odpowiedzi na amerykańską falę teen-slasherów zapoczątkowaną „Krzykiem” Wesa Cravena. Niestety, choć film ten jest pełnokrwistym przedstawicielem podgatunku, nie oferuje nic więcej niż jego amerykańskie i europejskie odpowiedniki.

Nieśmiały, cierpiący na alergię Sung-wook nie cieszy się sympatią swoich kolegów ze szkoły, stanowiąc typową klasową ofiarę. Niespodziewane dla samego siebie dwie atrakcyjne koleżanki zapraszają go na wycieczkę do położonego nad rzeką domku letniskowego. Tam cała trójka zostaje zaatakowana przez zamaskowanych napastników, którzy okazują się być kolegami z klasy Sung-wooka, a cała akcja została zaplanowana jako niewybredny żart. Niestety, Sung-wook zostaje przypadkowo zabity. Grupa wpada w panikę, ostatecznie podjęta zostaje decyzja o pozbyciu się zwłok chłopaka. Rok później bohaterów dramatu zaczyna prześladować tajemniczy morderca, najwyraźniej pragnący zemścić się za śmierć Sung-wooka. Kto kryje się za maską i czy uda się go powstrzymać?

Mimo iż „The Record” powiela schematy fabularne typowe dla teen-slasherów, od koreańskiego filmu oczekiwałem nadania mu przez twórców charakteru typowego dla produkcji z tego kraju. Tymczasem otrzymujemy zwykły teen-slasher nakręcony w stu procentach na amerykańską modłę, ze wszystkimi przywarami tego nurtu. Każdy widz dostrzeże chyba podobieństwa do „I Know What You Did Last Summer” Jima Gillespie, widoczne zarówno w fabule, jak i – a może nawet przede wszystkim – w stroju mordercy (peleryna z kapturem). Tożsamość tego ostatniego odgadnąć jest zresztą bardzo łatwo, a sceny morderstw do specjalnie krwawych niestety nie należą. Rażą także idiotyczne postępowanie bohaterów w sytuacjach zagrożenia – głupie wybory kryjówek, rozdzielanie się czy niedobijanie leżącego prześladowcy to w slasherach standard, ale w „The Record” zachowania te zostały wyolbrzymione w sposób niemożliwy do strawienia. Sami bohaterowie to standardowe, płytkie postacie nastolatków, stanowiące typowe mięso dla mordercy. Bardzo słabo wypada również zbytnio wydłużony finał, w którym obejrzymy zwyczajową konfrontację między ocalałymi z rzezi nastolatkami a killerem.

Bardzo poważnym mankamentem omawianego filmu jest też ścieżka dźwiękowa – kiczowate rockowe brzmienia wpływają fatalnie na klimat obrazu (i tak marny zresztą), podczas gdy typowych motywów mających budować napięcie nie usłyszymy tu zbyt wiele. Wobec wtórności fabuły zagęszczenie atmosfery mogło jeszcze „The Record” uratować, ale źle dobrana muzyka nadzieje te zniweczyła.

Gdybym miał wymienić zalety „The Record”, wspomniałbym przede wszystkim o dosyć szybkim tempie akcji – wstęp nie zajmuje zbyt wiele czasu, a na uaktywnienie się killera scenarzysta też nie każe nam czekać specjalnie długo. Męskie oko ucieszy też uroda aktorek, w szczególności odgrywającej rolę Eun-mi Chae-young Han, dla której występ w „Nagraniu” był zresztą aktorskim debiutem.

Cóż więcej dodać? „The Record” to rozczarowująca kalka z amerykańskich teen-slasherów pokroju „I Know What You Did Last Summer”, pozbawiona jakichkolwiek innowacji, pełna za to błędów, pozbawiona takoż klimatu, jak i suspensu. Wartka akcja nie zdołała niestety zamaskować licznych mankamentów obrazu Gi-hun Kima i Jong-seok Kima. „Nagranie” polecić mogę tylko najzagorzalszym fanom slasherów, dla których zamaskowany morderca i grupa systematycznie wycinanych nastolatków wystarczą do miłego spędzenia wieczoru.

data: 01:43; 05 listopada 2009     autor: Cezary Namirski vel. Cement

Copyright © Horrormania.pl 2010
Wszelkie prawa zastrzeżone
realizacja: kmatuszewski.com

porady finansowe | nieruchomoœci suwałki | strzyżenie | Dzwonki |