Filmy

« powrót
Fear: Resurrection, The
(Fear: Halloween Night)
Ocena: * * * * * * * * * *
Reżyser: Chris Angel
Scenariusz: Kevin Richards
Produkcja: USA
Rok produkcji: 1999
Muzyka: Zoran Borisavljevic
Obsada: Betsy Palmer
Brendan Beiser
Gordon Currie

 Kiedy w 1995 roku Vincent Robert nakręcił pierwszą część ''The Fear'' wydawało się że sequel nie powstanie zwłaszcza że zakończenie zupełnie na to nie wskazywało. Nic bardziej mylnego. Chris Angel podjął się wyreżyserowania drugiej części, a jaki uzyskał efekt końcowy? Zapraszam do recenzji...

Chłopak imieniem Mike (Gordon Currie) wraz z grupą przyjaciół wybiera się na halloweenową imprezę do położonego w lesie domu swojego wuja. Główną ''atrakcją'' owej nocy ma być ceremonia wyzbywania się swoich największych lęków. W tym celu każdy z przyjaciół ma za zadanie przebrać się w kostium symbolizujący jego największą obawę. Wszystko idzie dobrze do momentu aż Mike'a dopadają straszliwe wspomnienia z dzieciństwa. Przerażenie sięga zenitu, gdy lęk Mike'a ożywa w drewnianym manekinie Mortym, który zaczyna kolejno eliminować grupę nastolatków. Nie wiadomo już kto jest kim, komu można zaufać? Mike musi stoczyć wewnętrzną walkę ze swymi najgorszymi lękami by uratować siebie i przyjaciół. Pytanie, czy mu się uda?

Oryginalny ''The Fear'' nie przypadł mi szczególnie do gustu, dlatego też moje oczekiwania wobec sequelu nie były zbyt wysokie. Trzeba przyznać, że otrzymałem film nieco powyżej moich oczekiwań, choć mogłoby być zdecydowanie lepiej.

Najmniej zarzutów mam do aktorów, którzy poradzili sobie dość dobrze z odtworzeniem powierzonych im ról. Niewątpliwie jedną z najbardziej znanych horrormaniakom postaci jest odgrywający rolę Mike'a Gordon Currie dobrze znany jako Rick Meyers z ''Puppet Master 4'' oraz ''Puppet Master 5'' oraz kanadyjskiego horroru ''Blood & Donuts''. Oprócz Currie występuje tu też znana chyba wszystkim Betsy Palmer, która zasłynęła rolą Pameli Voorhees w kultowym horrorze ''Piątek Trzynastego'' oraz wówczas mało znana Emmanuelle Vaugier (''Cerberus'', ''Ripper: Letter from Hell'').

Bardzo przeciętnie natomiast wyszło wytworzenie atmosfery grozy. Film do nudnych nie należy, ale często nawet kiedy coś się dzieje to z klimatu grozy nici. Po raz kolejny mamy ładne lokacje (leśna chatka, pobliskie jezioro i gęsty las to sprawdzone rozwiązania), ale niestety bardzo kiepsko wykorzystane. Pokusić się mogę o stwierdzenie, że tylko raz kiedy Mike przypomina sobie zdarzenia z dzieciństwa daje się wyraźnie odczuć prawdziwą grozę a to niestety stanowczo za mało.

Muzyka również bardzo przeciętna, nie wpływa wogóle na odbiór filmu. Kolejny minus to krwawe sceny a dokładniej ich niedosyt. Mamy ze dwie może trzy sceny, które zasługują na uwagę a poza tym niestety słabiutko. Twórcy woleli się ograniczyć do popryskania na prawo i lewo sokiem malinowym, który ma imitować krew, zresztą dość nieudolnie.

Na całe szczęście drewniany manekin Morty jest dość pomysłowy jeśli chodzi o zadawanie śmierci swym ofiarom. Szkoda jedynie, że  ofiar tych jest tak mało. Wykonanie morderczej kukły stoi  na najwyższym poziomie tak jak w części pierwszej zresztą.

Razi przede wszystkim fabuła, która choć jest taka sama jak w oryginale to historia i postacie są zupełnie inne a to czyni ''Fear 2'' jakby oddzielnym filmem, pomimo tego że jest to oficjalny sequel. Jedyna rzecz, która łączy oba filmy to wspomniany Morty i jego właściwości.

Reasumując, ''Fear 2: Hallloween Night'' znany również pod tytułem ''Fear: Ressurection'' jest filmem bardzo przeciętnym, ale ponieważ nie nudzi podczas oglądania to zasłużył w moich oczach o dodanie jednego punktu o który wyprzedza pierwowzór.

data: 12:39; 04 listopada 2009     autor: Critters

Copyright © Horrormania.pl 2010
Wszelkie prawa zastrzeżone
realizacja: kmatuszewski.com

porady finansowe | nieruchomoœci suwałki | strzyżenie | Dzwonki |