Filmy

« powrót
Last Winter, The
(Ostatnia zima)
Ocena: * * * * * * * * * *
Reżyser: Larry Fessenden
Scenariusz: Larry Fessenden, Robert Leaver
Produkcja: USA
Rok produkcji: 2006
Muzyka: Jeff Grace
Obsada: Ron Perlman
Connie Britton
Zach Gilford
Jamie Harrold
James LeGros

Larry Fessenden rozpoczął swoją nietypową karierę reżyserską już w 1978 r. Początkowo, podobnie jak inni późniejsi znakomici twórcy kina grozy, zajmował się krótkometrażówkami, a na szansę wyreżyserowania pełnometrażowego filmu musiał zaczekać do 1982 r., kiedy to nakręcił horror „Habit”. Później zasłużył się dla kina grozy takimi obrazami jak  „No Telling” (1991) i „Wendigo” (2001), a polscy widzowie znają go przede wszystkim z wydanego na naszym rynku filmu „The Last Winter”. Ten interesujący, choć nie będący typowym horrorem obraz, jest jedną z ciekawszych (choć niepozbawioną błędów) pozycji jakie trafiły ostatnio w moje ręce.

Dowodzona przez Eda Pollacka grupa ma przeprowadzić na Alasce wiercenia, będące podstawą do eksploatacji tamtejszych złóż ropy naftowej. Do bazy przybywa grupa geologów, którzy ostrzegają Pollacka i jego ludzi przed nieobliczalnymi konsekwencjami planowanych robót. Sytuację dodatkowo zaostrza romans pomiędzy narzeczoną Eda, Abby, a jednym z nowoprzybyłych naukowców. Tymczasem zagrożenie jest bliżej, niż ktokolwiek przypuszcza – jeden z członków grupy ma przedziwne wizje i umiera w budzących grozę okolicznościach, a mający dostarczyć zaopatrzenie samolot rozbija się, niszcząc większą część bazy. W tej sytuacji Pollack i jego rywal, Hoffman, są zmuszeni podjąć morderczą wędrówkę przez mroźne pustkowia Alaski…

Głównym atutem obrazu Larry’ego Fessendena jest świetny klimat. Skuta lodem Alaska została przedstawiona bardzo dobrze, zdjęciom nie można nic zarzucić. Kolejna duża zaleta to świetna gra aktorska – popis daje zwłaszcza Ron Perlman, znany choćby z „Alien: Resurrection” i „Hellboya” – dzięki której, ale i dobremu scenariuszowi, relacje miedzy poszczególnymi bohaterami rysują się bardzo wyraziście, choć wcale nie banalnie. Momentami widz ma wrażenie, że do tragicznego finału doprowadzą nie tajemnicza, śpiąca pod lodem siła, ale animozje między rywalizującymi ze sobą mężczyznami. Oczywiście, nie zabrakło także kilku krwawych scen, jedna nie są one esencją „The Last Winter”. A co nią jest? Bez wątpienia ekologiczny przekaz, który jest czytelnie i wielokrotnie akcentowany: „nie niszczcie planety Ziemi !”. Momentami jego wyeksponowanie wydaje się być z lekka zbyt nachalne, ale nie można nazwać filmu płytkim. 

Niestety, poważnym swojakiem jakiego strzelił sobie Fessenden są efekty specjalne. Tajemnica czających się w śniegu wokół bazy mocy jest intrygująca, dopóki one same nie ujawniają się. Otrzymujemy wtedy sztuczny do bólu pokaz efektów CGI, których użycie było zupełnie niepotrzebne. Klimat najmroczniejszych i najbardziej przejmujących momentów „The Last Winter” jest bowiem tak przygniatający, iż pokazanie źródła zagrożenia wcale nie było konieczne – wariant pozostawienia widza w niepewności sprawdził się już w niejednym filmie grozy, a Fessenden miał w ręku wszystkie atuty, aby go wykorzystać. A tak, końcówka mocno psuje ogólne wrażenie po seansie tego nietuzinkowego obrazu.  

Doskonałą pracę wykonał Jeff Grace, kompozytor muzyki. Subtelne dźwięki sprawiają wrażenie łagodnych, ale to tylko pozory – przy głębszym wsłuchaniu się w nie i ich połączeniu z kolejnymi kadrami, budzą grozę w niemniejszym stopniu niż najlepsze soundtracki klasyków horroru.

Reasumując, „The Last Winter” to bardzo ciekawy i świetnie zagrany obraz. Wielka szkoda, iż Fessenden zdecydował się na taką, a nie inną końcówkę, nie zmienia to jednak faktu, iż nakręcił trzymający w napięciu film grozy i potwierdził, iż jest reżyserem ambitnym. Wydaną na DVD przez Carismę „Ostatnią zimę” polecam każdemu widzowi lubującemu się w horrorach osadzonych w zimowej scenerii, oraz w filmach zmuszających do głębszej refleksji. 

data: 22:08; 03 listopada 2009     autor: Cezary Namirski vel. Cement

Copyright © Horrormania.pl 2010
Wszelkie prawa zastrzeżone
realizacja: kmatuszewski.com

porady finansowe | nieruchomoœci suwałki | strzyżenie | Dzwonki |