Filmy

« powrót
House of 1000 Corpses
(Dom 1000 trupów)
Ocena: * * * * * * * * * *
Reżyser: Rob Zombie
Scenariusz: Rob Zombie
Produkcja: USA
Rok produkcji: 2003
Muzyka: Tommy Ramone, Lionel Richie, Rob Zombie
Obsada: Chris Hardwick
Sid Haig
Sheri Moon
Bill Moseley

W dzisiejszych czasach trudno jest już zaszokować widza – trylogia „August Underground” czy seria „Guinea Pig” potrafią uodpornić widza na najwymyślniejsze okrucieństwa, co czyni szokowanie i straszenie widza zadaniem coraz cięższym dla mainstreamowych horrorów. Któż jednak wie lepiej, jak stworzyć dobry horror, niż prawdziwy fan tego gatunku ? – można by zapytać przed projekcją filmu „Dom 1000 Trupów”, którego reżyserem jest Rob Zombie – znany muzyk, ale i fan kina grozy. Jego zamiłowanie do naszego ulubionego gatunku filmowego zaowocowało powstaniem tego właśnie obrazu. Jak wypadła ta (trzeba przyznać, kontrowersyjna) produkcja ?

Dwie pary nastolatków podróżują przez opustoszałe tereny Teksasu. Przypadkowo trafiają do muzeum poświęconego zbrodniom i seryjnym mordercom, gdzie przewodnikiem jest ekscentryczny Capitan Spaulding. Informuje on ich również o okolicznej ciekawostce – drzewie, na którym powieszony został Dr. Satan, okrutny seryjny morderca. Mimo iż zapada noc, młodzież decyduje się wyruszyć na poszukiwania tego miejsca. Deszcz pada coraz mocniej, toteż zapada decyzja o poszukaniu schronienia – okazją staje się zabranie atrakcyjnej autostopowiczki, która oferuje im nocleg w położonym niedaleko rodzinnym domu i pomoc w naprawie samochodu, który tymczasem się zepsuł. Gospodarze faktycznie naprawiają pojazd, jednak wkrótce okazuje się, że ich zwyczaje są dalekie od normalności …

To, co rzuca się w oczy najbardziej, to starannie nakreślone postacie bohaterów, zwłaszcza tych negatywnych. Rob Zombie postarał się o przedstawienie chorej psychicznie rodziny o dewiacjach, których gama jest bardzo szeroka. Może to zaszokować słabiej przygotowanego widza, chociaż trudno nie dostrzec zapożyczeń fabularnych z „Texas Chainsaw Massacre” Tobe’a Hoopera – jednak „House Of 1000 Corpses” prezentuje się przy klasyku z 1974 r. słabo. Przede wszystkim brak tu realizmu, a całość jest chwilami mocno przesadzona, zwłaszcza w scenach podziemnych (jak to możliwe, by tak ogromny kompleks i zbrodnie na taką skalę pozostały wcześniej niezauważone ?). Jest też kilka znanych chwytów – jedna z członkiń rodziny zadaje pytanie uwięzionemu chłopakowi, a od odpowiedzi może zależeć wiele … czyż nie przypomni się nam słynny „Krzyk” Wesa Cravena ? Niestety, rodzina zamieszkująca tytułowy dom jest tak szalona, że w kulminacyjnych momentach jej działania mogą rozśmieszyć miast straszyć, co burzy nieco klimat i napięcie. Są to elementy będące mimo wszystko mocnym punktem filmu, do czego przyczyniają się głównie lokalizacje – zaniedbany dom na uboczu, podziemia, cmentarz … Ważnym elementem filmu jest otwarte zakończenie, dające możliwość nakręcenia części drugiej, która istotnie powstała („Devil’s Rejects” z 2005 r.)

Aktorstwo jest bardzo dobre, szczególnie zapada w pamięć doskonała rola Sida Haiga jako Spauldinga – jest on raz groteskowy, raz straszny. O innych aktorach nie można też nic złego powiedzieć. Co do muzyki, jest ona nierówna, chociaż na pewno stanowi ona część filmowej wizji Roba Zombiego, gdyż on sam brał udział przy jej tworzeniu. Generalnie jednak element ten nie zaniża oceny całości.

Pora teraz na jeden z najważniejszych elementów filmu – efekty gore. „Dom 1000 Trupów” nie jest mimo wszystko tak krwawy jak się go opisuje. „Niedzielnych” widzów oraz mniej doświadczonych miłośników horroru kilka scen może faktycznie zaszokować, ale weterani gore obejrzą film z lekkim uśmieszkiem na twarzy.

Podsumowując, „House Of 1000 Corpses” jest niezłym filmem, jednak – w mojej skromnej opinii – przereklamowanym, nie dorównującym obrazom z których zapożycza wiele elementów. Nie jest  tak krwawy i brutalny jak się go często opisuje, jednak nie można mu odmówić klimatu, napięcia, kilku mocniejszych momentów, a także paru świetnych kreacji aktorskich. Z całą pewnością nie każdemu dzieło Roba Zombie przypadnie do gustu, ale myślę że warto się z nim zapoznać – choćby po to, aby wyrobić sobie własną opinię na temat tego kontrowersyjnego filmu.

data: 21:12; 03 listopada 2009     autor: Cezary Namirski vel. Cement

Copyright © Horrormania.pl 2010
Wszelkie prawa zastrzeżone
realizacja: kmatuszewski.com

porady finansowe | nieruchomości suwałki | strzyżenie | Dzwonki | gzymsy | zdjęcia fryzur | zidane | suwałki praca | instalacje przeciwpożarowe | gry planszowe | Perfumeria | Projekty domów |
sprzedam psa kota | pisanie prac licencjackich | luksusowe apartamenty | myjnia kraków | konferansjerzy | kalendarze | dentysta warszawa |