Filmy

« powrót
Quella villa accanto al cimitero
(House by the Cemetery, The)
(Dom przy cmentarzu)
Ocena: * * * * * * * * * *
Reżyser: Lucio Fulci
Scenariusz: Dardano Sacchetti, Giorgio Mariuzzo, Lucio Fulci
Produkcja: Włochy
Rok produkcji: 1981
Muzyka: Walter Rizzati
Obsada: Paolo Malco
Catriona MacColl
Giovanni De Nava
Daniela Doria

Na początku recenzji filmu jakiegokolwiek znanego reżysera powinno się przybliżyć jego sylwetkę i najważniejsze dokonania – tak uczy teoria. Ale czy trzeba komukolwiek przedstawiać Lucio Fulciego, jednego z najwybitniejszych twórców w historii filmowego horroru? Takie filmy jak  „Zombie Flesh Eaters” czy  „The Beyond” zapewniły mu nieśmiertelną sławę i uwielbienie widzów na całym świecie. Uwielbienie, które nie słabnie i nie będzie słabnąć mimo upływających od śmierci Mistrza lat – klimat horrorów Fulciego jest nie do podrobienia, poraża nim także film  „House By The Cemetery”,  znany też jako „House Oustide The Cemetery” i „Zombie Hell House”. Horrormaniaku, zasiądź przed ekranem i napawaj się grozą w najlepszym wydaniu…

Lucy i Norman Boyle przenoszą się do posiadłości w Bostonie. Ich nowe lokum to duży, staroświecki dom w sąsiedztwie niewielkiego lasu, kryjącego … nagrobki. Lucy ma nieodparte wrażenie że dom ten już kiedyś widziała, a niepokój ogarnia nie tylko ją – synek Boyle’ów upiera się, że widzi rudowłosą dziewczynę ostrzegającą go przed zagrożeniem czającym się w budynku. Wkrótce kobieta odkrywa pod dywanem jednego z pokojów płytę nagrobną, a z wnętrza domu dobiegają tajemnicze trzaski i odgłosy kroków. Staje się jasne, że ktoś (a może coś ?) kryje się wewnątrz domu.  

Choć omawiany film jest powszechnie zaliczany do kwartetu najlepszych horrorów Fulciego, różni się znacznie od „Zombi 2”, „The Beyond” i „City Of The Living Dead”. W tamtych obrazach groza była budowana systematycznie i od pierwszej minuty, a fabuła rozwijała się równomiernie i harmonijnie. W „House By The Cemetery” mamy mocny początek, ale później akcja toczy się w wolnym, niemalże leniwym tempie, przerywanym kolejnymi mającymi wzbudzić grozę (niekoniecznie gwałtownymi) momentami. Taki styl narracji może nieco zrazić zwolenników poprzednich dzieł Fulciego, ale zapewniam – jest na co czekać, gdyż końcówka należy do jednych z najlepszych w kinie grozy lat 80-tych. Samo zakończenie jest bardzo charakterystyczne dla twórczości Lucjana, surrealistyczne, niejednoznaczne i pozostawiające niedopowiedzenie.

Nie jest tajemnicą, że horrory Fulciego osiągnęły sukces nie tylko dzięki geniuszowi reżysera – dużą rolę odegrała w nich doskonała muzyka Fabio Frizziego i znakomite efekty specjalne Gianetto De Rossiego (wcześniej pracował on min. przy „Living Dead At Manchester Morgue”). W „House By The Cemetery” De Rossi po raz kolejny popisał się doskonałymi efektami gore, które stanowią jeden z najmocniejszych punktów filmu, a używane są bardzo umiejętnie, zaskakując i szokując widza w regularnych odstępach czasu. Fantastyczna jest też charakteryzacja mordercy, którego wygląd i tożsamość poznamy w końcówce.

W pracującej przy „House By The Cemetery” ekipie zabrakło co prawda Fabio Frizziego, ale zastępujący go duet Walter Rizzati – Alexander Blonksteiner stanął na wysokości zadania i skomponował bardzo ciekawą ścieżkę dźwiękową. Urzekający jest zwłaszcza motyw z początku filmu, pojawiający się niestety dość rzadko w jego dalszej części. Tak czy owak obraz, mimo braku Mistrza Fabio, nie ustępuje w swej warstwie dźwiękowej poprzednim horrorom Fulciego.

Aktorstwo nie pozostawia nic do życzenia. Na pochwały zasłużyła zwłaszcza Catherine McColl, która grała też w „The Beyond”. Największe wrażenie robią jedna role dzieci: syna państwa Boyle i rudowłosej dziewczynki, które – z natury rzeczy – były najtrudniejsze do odegrania.

Reasumując, „House By The Cemetery” to kolejny doskonały film grozy włoskiego mistrza, który jest pozycją obowiązkową nie tylko dla fanów jego twórczości. Brak zbytniej oryginalności w fabule nadrabia on doskonałym klimatem, efektownymi krwawymi scenami i wyśmienitą końcówką. Mimo iż nie ma już tak silnej magii jak nieco wcześniejsze filmy Fulciego, polecam z całego serca!  

data: 21:07; 03 listopada 2009     autor: Cezary Namirski vel. Cement

Copyright © Horrormania.pl 2010
Wszelkie prawa zastrzeżone
realizacja: kmatuszewski.com

porady finansowe | nieruchomości suwałki | strzyżenie | Dzwonki | gzymsy | zdjęcia fryzur | zidane | suwałki praca | instalacje przeciwpożarowe | gry planszowe | Perfumeria | Projekty domów |
sprzedam psa kota | pisanie prac licencjackich | luksusowe apartamenty | myjnia kraków | konferansjerzy | kalendarze | dentysta warszawa |