Artykuły

« powrót
Mamy w domu poltergeista! 17:05; 13 listopada 2009

Po słonecznym dniu nastąpiła wyjątkowo ciepła noc. Otworzyła okno – rześkie nocne powietrze przyniesie miły, spokojny sen. Po zgaszeniu świateł i wyłączeniu odbiorników otuliła się lekkim kocem. Wkrótce powinna poczuć błogość – tak charakterystyczną gdy po ciężkim dniu i odprężającej kąpieli czuję się miękkość poduszki pod głową intensywniej niż zwykle. Nie interesowało ją nic. Nawet to, że okno zaczęło się tłuc – pomimo braku wiatru. Nieważne – to tylko senna wyobraźnia. Ale czyżby drzwi nagle także się otwarły? Niemożliwe. Przecież zamknęła je dokładnie. Poza nią nie było nikogo w domu. Jej powieki uniosły się nieznacznie, z ociąganiem, jak dzieci odchodzące późnym wieczorem od telewizorów do łóżek. Świadomość powróciła jednak szybciej niż można było się tego spodziewać. Ostre skrzypnięcie żabek przesuwających się po metalowej belce karnisza nie mogło być nierealne. Cóż za przeszywający dźwięk! To nie był sen. Podniosła się gwałtownie z łóżka niemal w tej samej chwili gdy jej palce przejechały pionowo po przełączniku światła. Stała bez ruchu wpatrzona w odsłonięte okno, gdy nagle przez otwarte drzwi dobiegł ją paskudny odgłos stąpania po pustym pokoju...

Paranormalne zjawiska od tysiącleci wywoływały strach, a nade wszystko zainteresowanie. Tematem tym zajmują się nie tylko parapsycholodzy, ale także pogromcy duchów. Wielu młodych ludzi przepada za nocnymi rozmowami o zjawach z zaświatów i niewytłumaczonych zjawiskach. Czy w nie wierzą? Niektórzy są przekonani, że odczuli na sobie działanie ducha nie widząc go, ale słysząc.

Osoby, które nocami słyszą odgłosy, zauważają przemieszczanie się przedmiotów lub niewiadomego pochodzenia szkody materialne być może mają do czynienia z poltergeistami. Czym one są? Termin „poltergeist” pochodzi z języka niemieckiego i oznacza „hałaśliwego ducha”. Jest to zespół zjawisk polegających na generowaniu różnego rodzaju dźwięków oraz innych efektów, wśród których można obserwować samoczynne przesuwanie się lub pojawianie przedmiotów, spadanie, podnoszenie się i inne. Mogą występować oddzielnie lub łącznie. Historia zna wiele przypadków działalności tego typu duchów.

Pewna angielska XVII – wieczna rodzina słyszała co noc poltergeista wydającego dźwięki przypominające walenie w bęben. Zdarzało się, iż nieznośny duch rzucał z dużą siłą meblami. Dopiero pastor wygnał z domu owego poltergeista. Powszechnie uważano, iż był to duch dobosza z Tedworth, jednak nikt nie był w stanie tego udowodnić. Przypadek ten stał się znany na cały świat.

Jednym z najbardziej znanych przykładów działalności poltergeista jest duch z Enfield. Zjawisko trwało ponad rok w latach 70. XX wieku. W nawiedzonym domu zarejestrowano około 1500 przypadków działalności hałaśliwego poltergeista. Większość zjawisk związanych było z małą dziewczynką o imieniu Janet – mieszkanką owego domu. Fakt ten daje do myślenia: czy nawiedzony był dom, czy dziecko?

Działanie poltergeista zostało odnotowane także w Polsce – w 1985 roku u rodziny Maturów z Sosnowca. W ich mieszkaniu z sufitu i ścian zaczęła płynąc woda. Po sprawdzeniu rur wykluczono możliwość usterki w instalacji wodnej. Po pewnym czasie zauważono, że woda wypływa tylko w obecności 12 – letniego Artura Matury. Chłopak twierdził, że woda idzie z nim nawet do szkoły. Podejrzewano go o oszustwa, ale specjaliści doszli do wniosku, że nie byłby zdolny do przenoszenia i rozlewania tak dużej ilości wody. Zagadkę tajemniczych wydarzeń w domu Maturów rozwiązał poniekąd różdżkarz, który wykrył w domu niewiadomego pochodzenia pole energetyczne. Przesłanki wskazywały na to, że ów młody chłopiec stał się celem tego pola. Po przeprowadzeniu licznych badań i testów kategorycznie wykluczono możliwość oszustwa ze strony Artura. Działalność poltergeista została poświadczona przez wykwalifikowanych specjalistów. Przygody z „wodnym duchem” zakończyły się w momencie, gdy chłopak osiągnął dojrzałość. Nasuwa się ciekawy wniosek: poltergeisty koncentrują swoją siłę na wybranej, konkretnej grupie osób. Czym się charakteryzuje?

Hałaśliwe duchy za „ofiary” wybierają sobie najczęściej osoby słabe psychicznie, zamknięte w sobie, niedoświadczone, podatne na stres. Wszystkie te cechy najczęściej posiadają dzieci – dlatego też poltergeisty” przyczepiają się” do nich i przysparzają licznych zmartwień i kłopotów. Nie jest to reguła, tak jak nie jest zasadą aktywność poltergeista jedynie w pomieszczeniach zamieszkiwanych i użytkowych. Na początku XIX wieku wiele rozgłosu zyskały tzw. „trumny z Barbadosu”. Zjawisko to miało miejsce w grobowcu rodziny Chale i trwało około siedmiu lat. Trumny rzekomo przesuwały się, zmieniając miejsca pierwotnego ułożenia. Lata działalności poltergeista wykluczają możliwość „żartownisia”. Któżby mógł z uporem maniaka przesuwać trumny w grobowcu przez siedem lat?

Pomimo rzekomych dowodów stanowisko naukowców jest jednoznaczne – poltergeistów nie ma. Wszelkie nagrania i zdjęcia uważają za falsyfikaty. Pseudonaukowe teorie o istnieniu dokuczliwych duchów są sprowadzane do tez o występowaniu halucynacji , wyobraźni i telekinezie.

Więc istnieją czy są jedynie owocem oszustw i fantazji? Nie wie tego nikt, oprócz osób, które leżąc w łóżku samotnie słyszą trzask okna, hałas otwierających się drzwi, kroki, a gdy otwierają oczy zasłona, która była zasunięta zmieniła położenie, ukazując ciemne okno. Jeśli więc będąc samym w domu zakręcisz kurki od baterii nad umywalką i chwilę potem usłyszysz szum wody dobiegający z łazienki, możesz śmiało przypuszczać, że macie w domu poltergeista!

autor: Monika Mróz

Copyright © Horrormania.pl 2010
Wszelkie prawa zastrzeżone
realizacja: kmatuszewski.com

porady finansowe | nieruchomości suwałki | strzyżenie | Dzwonki | gzymsy | zdjęcia fryzur | zidane | suwałki praca | instalacje przeciwpożarowe | gry planszowe | Perfumeria | Projekty domów |
sprzedam psa kota | pisanie prac licencjackich | luksusowe apartamenty | myjnia kraków | konferansjerzy |